{reszta świata}
Butoh - taniec cieni
Butoh, zwany tańcem, to pochodzący z Japonii sposób ekspresji na pograniczu teatru i tańca właśnie. Trudno go sklasyfikować - zwłaszcza, że nie estetyka jest w nim najważniejsza, lecz przede wszystkim kontakt różnych poziomów bycia człowieka oraz energii świata. Określmy go więc subiektywnymi skojarzeniami - powiewem wiatru, światłocieniem, melancholią.Powolne ruchy ciała, dłonie grające z powietrzem, oczy zapatrzone w dal lub przymknięte, pomalowana na biało twarz tancerza - butoh to medytacja w ruchu. W butoh ważne jest pozwolenie swojemu ciału na ruch, nie jego aranżacja czy gra. Oznacza to odkrywanie i uzewnętrznianie emocji, które mogą zaskoczyć nawet samych tancerzy.
Tradycja butoh jest krótka, jeśli wziąć pod uwagę długą historię Kraju Kwitnącej Wiśni oraz jego sztuki. W końcu lat 50. ubiegłego wieku zainspirowany europejskim ekspresjonizmem Tatsumi Hijikata zapoczątkował ten awangardowy wtedy taniec. W przeciwieństwie do niektórych form tanecznych, w butoh istnieje miejsce na pełną kondycję człowieka - także brzydotę, niedoskonałość, smutek, nie tylko na piękno estetyczne wysublimowanych ruchów pięknych tancerzy. W tej autentyczności butoh tkwi niewiarygodna moc.

Z Polsce cykliczne warsztaty butoh organizowane są w Szkole Języka Japońskiego przy Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie. Również traktujący nieco o butoh film Niemki Doris Dörrie - "Hanami- Kwiat wiśni" (2008), mógł być początkiem zainteresowania japońskim tańcem dla osób, które wcześniej nie miały okazji się z nim zapoznać. W filmie starszy mężczyzna - Rudi, dopiero po śmierci żony dostrzegł, iż tłumiła ona swoje zainteresowania oraz fascynacje i nigdy nie zrealizowała marzeń. Hołdem i wyrazem miłości dla niej była podróż do Japonii, gdzie przepełniony smutkiem i pustką poznając tancerkę butoh zaczyna rozumieć nostalgiczny taniec.

Afirmacja wszystkich odcieni życia, połączenie duszy i ciała, przenikanie się przeciwieństw związane z filozofią zen - odzwierciedlają się w butoh. Tancerz poddaje się własnej energii i uczuciom. Yu, tancerka butoh z "Hanami- Kwiat wiśni", mówi: "Butoh to taniec cieni. Ja nie tańczę. Cienie tańczą." Każdy więc może tańczyć butoh i dowiedzieć się, jak tańczy jego cień.
txt. Ilona Świtoń
fot. 1- Joanna Combik, 2 - Ewelina Niemczura
na zdjęciach: Aleksandra Capiga - prowadząca warsztaty butoh w Krakowie
http://www.manggha.krakow.pl/ja/szkola-jezyka-japonskiego/warsztaty-butoh
dodaj komentarz