facebook twitter LinkedIn

{reszta świata}

17/09/2009

CASTELLS: wieże z ludzi

castelsKatalonia to Barcelona (wraz ze swoim klubem FC), to pa amb tomàquet (pieczony chleb z pomidorem, czosnkiem, oliwą z oliwek oraz solą), to silne dążenia niepodległościowe (Katalończycy nie uważają siebie za Hiszpanów), to symbol osła (stojący w opozycji do znanego w świecie, agresywnego według Katalończyków, byka), to Costa Brava, to wreszcie...

...własny język, jeden z czterech występujących w Hiszpanii.

Katalonia to także castells, czyli ludzkie wieże.

castels

Tradycja budowania castells wywodzi się z okolic jednego z czterech największych miast regionu: Tarragony, obecnie jednak można je spotkać w całej autonomii. Są to kilkupiętrowe (rekordem jest dziesięć pięter) wieże zbudowane ze stojących na sobie ludzkich ciał; jedno piętro składać się musi z co najmniej jednej osoby, zwykle jednak tworzy je kilka osób, u podstawy ludzi jest więcej (nawet do kilkuset), by móc podtrzymywać całość. Zespoły castellers (czyli osób wchodzących w skład wieży) spotykają się w wolnym czasie kilka razy w miesiącu, by ćwiczyć swoje konstrukcje, są to bardzo często grupy przyjaciół, znajomych czy nawet całe rodziny. Prezentują się zwykle kilka, kilkanaście razy do roku z okazji najróżniejszych świąt oraz fiest, organizowane są też konkursy na najbardziej widowiskowe wieże (w jednym z nich główna nagroda dochodzi do 100.000 euro). Typowy strój castellers składa się z białych spodni, koszulki w kolorze drużyny, czarnej szarfy oraz chustki. Takich grup jest w Katalonii kilkadziesiąt.

castels

Ideą castells jest współpraca oraz zaufanie. Żaden element wieży nie może istnieć bez pozostałych, do przedsięwzięcia przyłącza się publiczność, która swą bliską obecnością sprawia, że w razie jakiegokolwiek upadku uczestnicy nie spadają prosto na ziemię. Wrażenie jest piorunujące, gdy nagle z kłębowiska jednakowo ubranych ludzi wyłaniają się poszczególne poziomy; castellers wspinają się po sobie gadzimi ruchami, stają sobie na ramionach, podtrzymują się wzajemnie. Wysokość jest istotna, lecz nie najważniejsza. Ważna jest też płynność budowania wieży oraz fantazja. Wieżę uznaje się za zakończoną, gdy najmniejszy członek zespołu (często jest to dziecko, od niedawna musi ono mieć na głowie kask) wespnie się na sam czubek i wyciągnie w niebo dłoń z czterema wyprostowanymi palcami, które symbolizują cztery czerwone pasy z flagi Katalonii. Dekonstrukcja wieży również jest sztuką, nie zawsze się ona udaje, ponieważ zdarza się, że uczestnicy miast zejść spokojnie po kolei, spadają sobie na głowy. Udana wieża to taka, która się pod koniec nie rozpada. Kwestią, która wywołuje spore dyskusje jest udział w przedsięwzięciu dzieci, jako że zdarzyło się kilka wypadków śmiertelnych podczas wznoszenia castells.

txt. Joanna Błauciak


Poniżej filmiki obrazujące temat:



Zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.webcasteller.com

facebook twitter LinkedIn
dodaj komentarz

dodaj komentarz

wpisz kod z obrazka
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):
 

szukaj: