facebook twitter LinkedIn

{Poznań - muzyka}

01/05/2010

Cudowny Czwartek

cudowny_czwartekPo kilkuletniej emigracji, członkowie Cudownego  Czwartku powrócili do kraju i postanowili reaktywować zespół. Pierwszym krokiem w kierunku comebacku, był listopadowy koncert w klubie Dragon. Kilka dni temu zagrali na dragońskiej scenie znów, witani przez grono wielbicieli. W czym tkwi magia zespołu?

Cudowny Czwartek powstał w 1997 roku w Poznaniu - wedle oficjalnej wersji na pustym korytarzu akademika przy ul. Obornickiej. Początkowo zespół był dla jego członków możliwością realizacji muzycznych pomysłów, by po pewnym czasie stać się formacją, która silnie zaistniała na polskiej scenie festiwali studenckich.

„(…) dla wielu twórczość zespołu stała się kwintesencją szczerej, żarliwej muzyki. Po wydaniu własnym sumptem dwóch płyt demo, zagraniu licznych koncertów na ulicach, placach, w klubach, skłotach, operach teatralnych, dziwacznych festiwalach, zimą 2003 chłopaki zawiesili działalność.” - jak pisze Maciej Krych, współproducent planowanej na 2011 rok nowej płyty zespołu.

Mimo przerwy w funkcjonowaniu skład zespołu nie zmienił się. Tworzą go: Marcin Sordyl na wokalu, Witold Łochowski na gitarze, Dawid Janczak na gitarze, Artur Duda na akordeonie i syntezatorze, Szymon Sławiński na basie oraz Ryszard Nowak na perkusji. Ci sami muzycy wystąpili na ostatnim koncercie w Dragonie, nic nie wiadomo o tym, aby miały tu następować jakiekolwiek zmiany personalne.

Na listopadowym koncercie pojawiła się szalona wręcz ilość ludzi chętnych, aby wejść do klubu, podobnie było podczas kwietniowego koncertu. Trudno się dziwić - Cudowny Czwartek to bowiem zespół iście kultowy dla pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków. Ten koncert musiał być na swój sposób sentymentalny. Zagrany został przede wszystkim dla fanów pamiętających zespół z ich występów w takich klubach  jak Pod Minogą czy nieistniejącym już U Wolanda. Koncert stanowił krótką podróż do przeszłości poznańskich klubów końcówki lat dziewięćdziesiątych rozbrzmiewających takimi piosenkami jak ”Gdzieś w środku”, „Wpuśćcie Miłość” czy chyba najsłynniejszym „Taniec w Studni”.

Późne roczniki siedemdziesiąte to pokolenie pamiętające dobrze stary ustrój, a zarazem przeżywające rozczarowania rzeczywistością nowego. To osoby wchodzące  w młodość w erze rodzącego się dopiero w Polsce  konsumeryzmu, ale i kryzysu. Miniony koncert miał stanowić próbę uczynienia przez zespół kolejnego kroku na przód i stanowić faktyczny przyczynek do powrotu zespołu na polską scenę muzyczną.

Wśród publiczności nie brakowało nowych, młodszych fanów. Cudowny Czwartek, aby móc ruszyć do przodu, będzie się musiał jednak zmierzyć na powrót  z tutejszą rzeczywistością i  zarazem z własną przeszłością. Wiadomo jednak, iż Poznań o Cudownym Czwartku nie zapomniał - do dziś można  w Dragonie kupić, wydaną własnym sumptem w 1997 roku, płytę Cudownego Czwartku.

O zespole można przeczytać więcej na jego profilu myspace oraz na stronie internetowej www.cudownyczwratek.art.pl

txt. Tekla Woźniak

facebook twitter LinkedIn
dodaj komentarz

dodaj komentarz

wpisz kod z obrazka
Przepisz kod z obrazka:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):
 

szukaj: