{Poznań - szorty}
Dzik jest dziki?
We wtorek wczesnym rankiem nietypowy gość odwiedził blokowiska Osiedla Kosmonautów na poznańskich Winogradach - sąsiadka z pobliskiej Puszczy Zielonka. Tym razem na żer po śmietnikach przyszła z młodymi. Dla wielu to normalne, że taka "mama" przychodzi w ich rejony. Niektórzy zaś panicznie się boją i panikują. Krzyczą lub biorą swe pieski na rączki i uciekają.
„Świnia-mama” zahacza również o place zabaw, kosze na śmieci, wszędzie tam gdzie może znaleźć coś smakowitego.
Tam gdzie mama – tam grzecznie idą i młode. Cicho, grzecznie, jeden za drugim.
Administracja osiedla wie dobrze o przybyszach i dziwi się, jak mogą przechodzić przez tak ruchliwą ulicę Naramowicką.

Często wzywana jest Straż Miejska wraz z weterynarzem, jednakże pomysłowa matka-świnia po ryciu w okolicznych śmietniska szybko znika. Siejąc panikę wśród mieszkańców blokowisk.
Choć miejsca składowania odpadów są czyste i dobrze zabezpieczone, dzikich sąsiadów przyciąga zapach. Rodzinka pobuszuje i znika, mieszkańcy osiedla uspokajają się i zapinają o gościach, aż do kolejnych odwiedzin...

txt, fot. Karol Kroll
dodaj komentarz